Kamila & Mateusz

27 maja 2018 by WASYLKO in BLOG 0 comments
Kamila & Mateusz

W sezon ślubny 2018 wchodziliśmy z przytupem. Dwa wesela niemalże z dnia na dzień i to dość nietypowe dla nas, bo obydwa w roli gości Dziś kilka słów o pierwszym z nich.
Ostatni weekend kwietnia, bardzo ciepły weekend. Grzała nas nie tylko temperatura na zewnątrz, ale też trochę i serducho, bo przed ołtarzem stanęli Kamila i Mateusz.
Z Kamilą znamy się już kilka dobrych lat, chociaż w sumie spotykałyśmy się już w brzuchach naszych mam Pamiętam jak małe szkraby w sukieneczkach śmigałyśmy po pełnych zakamarków podwórkach.
Potem znów spotkałyśmy się w liceum, wtedy też Kamila poznała Mateusza, a może to on poznał ją? To już pozostawimy w tajemnicy Mówią, że przyjaźń która trwa ponad 7 lat, przetrwa całe życie i tego z Kamilą się trzymamy. Ale wystarczy o nas… czas na rozprawę o Nich
Kamila: śliczna, niby spokojna, ułożona, w szkole zawsze przygotowana, ale to taki mały wariat, z uśmiechem nieschodzącym jej twarzy. Mateusz: mega przystojniak, którego nie jedna Kamili zazdrościła, jak to ksiądz podsumował taki hojrak
Od zawsze pamiętam jak byli w siebie wpatrzeni, na początku znajomości, w czasie studiów, w dniu sesji narzeczeńskiej, w dniu ślubu i jestem pewna, że zostanie im to na zawsze.
Abyśmy my mogli wyszaleć się, świętować ich miłość, obfocił ich Szczepan. My trzymaliśmy się lekko z tyłu obserwując wszystkie ukradkowe spojrzenia, czułe małe gesty.
Na weselu dzikie pląsy, trochę całusów, aby ta nieszczęsna wódka chociaż trochę była słodka. Wieczór miął w mgnieniu oka.

Kamila po otrzymaniu zdjęć z sesji narzeczeńskiej stwierdziła, że fajnie, że są takie śmieszne zdjęcia, bo pokazują jacy naprawdę są. My twierdzimy, że zdjęcia z sesji poślubnej, eterycznej, spokojnej pokazują wszystko to co jest między Nimi. Wielką, bezgraniczną MIŁOŚĆ
Jeszcze raz szczęścia Kochani.
Was zapraszamy na kilka klatek z tego dnia !

 

Back to Top